sobota, 22 grudnia 2012

Rozdział Pierwszy





Rozdział Pierwszy



21 luty 2012 r.

___________________________________________________________________


Perspektywa Zayna:


- Żartujesz sobie prawda ? Każdy, ale to każdy, bez względu na płeć czy orientację uległby mojemu urokowi osobistemu – prychnąłem niecierpliwie .

- Jesteś zbyt pewnie siebie – mruknął brunet .

- Liam daj spokój, obaj wiemy, że zawsze tak było, jest i będzie – przewróciłem oczami .Ten ciemnooki chłopak potrafił być naprawdę irytujący i pomimo naszej wieloletniej przyjaźni nadal był zdolny do wyprowadzenia mnie z równowagi mimo mojej na ogół spokojnej natury .

- Świetnie , w takim razie Niall Horan , farbowany blondyn z równoległej klasy , zadeklarowany gej i z tego co mi wiadomo , odporny na twoje wszelakie uroki – wykrzyknął triumfalnie .

- Niall ? - zapytałem niepewnie . Cholera , dobrze wiedział , że mam do niego słabość , wiedział również, że owy Irlandczyk kompletnie nie zawraca sobie mną głowy pomimo moich gorących nalegań i chęci zwrócenia na siebie jego uwagi - czemu akurat on ?

- Jeszcze pytasz ? Uganiałeś się za nim od pierwszej klasy do momentu kiedy delikatnie zwrócił Ci uwagę , że nie jest tobą zainteresowany . Może i inni myślą , że dałeś sobie spokój , ale Zayn na miłość boską , przyjaźnimy się, nie jestem idiotą i widzę twoje ukradkowe spojrzenia w jego stronę .

Wzdrygnąłem się na samą myśl o sytuacji sprzed roku . Ten z pozoru niewinny dzieciak rozbił mi wtedy serce na tysiące małych kawałeczków . Bolało , nie powiem , próbowałem zapomnieć , ale za każdym razem widząc jego lazurowe oczy i rozczochrane blond włosy , coś tam w środku mnie drgało niespokojnie . Nie wiem co dokładnie ciągnęło mnie do tego dzieciaka , po prostu moje zainteresowanie nim z dnia na dzień rosło w siłę potęgując we mnie uczucie totalnego rozbicia .

- Zayn , słuchasz mnie w ogóle ? – brązowooki brunet krzyknął niecierpliwie .

- Mhmm , wybacz , zamyśliłem się – odparłem niezbyt inteligentnie , wrzucając książki do szafki .

- Świetnie - mruknął - mówiłem , że skoro jesteś taki wspaniały , przystojny i rozchwytywany to ten mały blondyn nie powinien być dla ciebie żadnym wyzwaniem tym bardziej , że przecież wielkiemu Zaynowi Malikowi się nie odmawia, prawda ? – zapytał sarkastycznie – w końcu minął już roku , może zapomniał już o twoich desperackich próbach podrywu - napomknął , chichocząc na wspomnienie listu miłosnego wysłanego przez szatyna.

- Spadaj ! Nie byłeś lepszy podrywając Dani – krzyknąłem zirytowany i jednocześnie zawstydzony zwracając na siebie uwagę przechodzących obok uczniów .

- Spokojnie tygrysie – odparł rozbawiony – poza tym , ja i Danielle jesteśmy razem już 5 miesięcy , a ty i Niall …

- Nawet nie próbuj kończyć – warknąłem – Niall nie jest dla mnie żadnym wyzwaniem i skoro tak bardzo chcesz mogę ci to udowodnić – powiedziałem już nieco spokojniej.

- Okej , masz trzy miesiące , twój czas kończy się dokładnie dwudziestego pierwszego kwietnia , do tego dnia , Niall ma być nie tylko tobą oczarowany , ma być twoim chłopakiem , który będzie w stanie mówić o waszym związku publicznie .

- A jeśli mi się nie uda ? – zapytałem niepewnie , biorąc przy okazji książki na ostatnią już lekcję .

- Wtedy wymyślę dla Ciebie odpowiednia karę – odpowiedział spokojnie z dziwnym błyskiem w oku.

- Świetnie, zakład stoi – podałem mu pewnie dłoń po czym przeciąłem splątane ręce.

- Okej, to do zobaczenia po lekcjach - odparł – ohh , a tak przy okazji , czy wspominałem już , że moja kuzynka Klara ma zamiar odwiedzić mnie na początku maja ? – zapytał z niewinnym uśmieszkiem .

- Ta Klara ? – wykrzyknąłem przerażony .

- Tak ta , więc lepiej żebyś wygrał , bo z tego co wiem , nadal jest tobą mocno zainteresowana – odpowiedział rozbawiony kierując się w stronę swojej sali.


Boże , tylko nie ona – pomyślałem wchodząc do klasy i zajmując swoje stałe miejsce. Sto dwadzieścia kilo wagi ciężkiej , blond włosy i obowiązkowo obcisłe , różowe ciuchy odsłaniające każdą fałdkę jej dosyć dużego ciała . Wygram to , nawet gdybym miał ośmieszyć się przed całą szkołą ponownie zarywając do Nialla , po prostu wygram i zdobędę serce tego małego Irlandczyka – postanowiłem w duchu , skupiając się na trwającej już od paru minut lekcji .



Perspektywa Nialla :





Te ciemne oczy , w których mógłbym utonąć urzekały mnie za każdym razem kiedy widziałem jego spojrzenie wpatrzone w moją skromną osobę . Nie wiem czemu wybrał właśnie mnie i czemu to ja stałem się obiektem jego obserwacji , ale pasowało mi to . Podobał mi się , jego brąz włosy , czarne oczy i ciemna karnacja idealnie podkreślały niegrzeczny image , który kreował przez te wszystkie lata .

- Czemu do niego nie zagadasz ? Przecież mu się podobasz – mruknął Louis . Oderwałem moje lazurowe oczy od fantastycznie zbudowanych pleców szatyna, po czym po raz kolejny zacząłem tłumaczyć Lou i Haremu czemu to nie miałoby sensu .

- Chłopaki – zacząłem powoli – mówię to naprawdę ostatni raz – stwierdziłem zirytowany – jak wiadomo Zayn to szkolny podrywacz , który zalicza wszystko co się rusza , następnie zostawiając rozkochaną osobę na pastwę losu i poszukując kolejnej zdobyczy , tak ?

- No tak – odpowiedzieli niepewnie – Ale zauważ , że tobą interesuję się już od dłuższego czasu – odpowiedział Hazz

- Tylko dlatego , że rok temu dałem mu kosza – westchnąłem przeciągle – kontynuując , wszyscy troje wiemy , że nie chciałbym być zabawką na parę dni , ewentualnie tygodni , ponieważ moje serduszko by tego nie zniosło , rozumiecie ?

- Niall , cholera , nie mów do nas jak do dzieci , poza tym mógłbyś chociaż spróbować , chociaż raz zaryzykować ! Wiem , że może Cię to kosztować parę nieprzespanych nocy i tony wylanych łez – krzyknął zirytowany Lou – ale jeżeli przy tobie by się zmienił ? Pomyśl o tym młody – powiedział już spokojniej klepiąc mnie po ramieniu .

- Mhm , nie wątpię że z podrywacza i łamacza serc przy mnie stałby się kochającym przyjacielem i chłopakiem , daj spokój Louis , to nie ma sensu – odparłem przygaszony – idę do domu , nie mam ochoty siedzieć w budzie , na razie – krzyknąłem na odchodne po czym zatopiłem się we własnych myślach nie reagując na krzyki chłopaków .



_________________________________________________________________________

Starałam się napisać dłuższy rozdział ( ten posiada zaledwie 1015 wyrazów) , ale nie wyszło . Nie wiedziałam co mogłabym jeszcze umieścić w tzw. rozdziale wprowadzającym . To mój pierwszy blog więc prosiłabym o względną wyrozumiałość. Co do opowiadania , jest to AU - alternatywna rzeczywistość , One Direction nie istnieje . 



Mirabell

5 komentarzy:

  1. Ogólnie naprawdę fajny rozdział,dobrze piszesz,ale mam parę uwag...
    Ja... nie wiem jak inni. Ja np nie lubię zmiany perspektyw,ale to jest ok :3.
    Troszkę mało opisujesz. Trudno się wczytuję bo dokładnie nie wie się o kogo chodzi. I strasznie dużo rozmów, jak dla mnie za dużo. Staraj się nie wszystko opisywać w rozmowie. xxx
    Biorę w zakładki i będę wpadać bo zaczyna się ciekawie <3 xxx


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do zmian perspektyw w każdym rozdziale będą jedynie dwie , jedna Zayna , druga Nialla , tak ustaliłam sobie na początku wymyślając całą fabułę :). A co do dialogów i części opisowej , dzięki za wskazówki , postaram się to choć trochę zmienić no i oczywiście dziękuję za opinię ^^

      Usuń
  2. Zgadzam się co do tego, że mało opisujesz, ale naprawdę podoba mi się jak piszesz.
    Co do dialogów to faktycznie jest ich dużo. Praktycznie same dialogi, a to sprawia, że rozdział wydaje się jeszcze krótszy, bo strasznie szybko się czyta. Mimo to nie przeszkadzało mi to, aż tak bardzo bo lubię czytać dialogi, a te były naprawdę dobre. Bez bezsensownego gadania. Jedyny minus to taki, że rozdział mego krótki. :P
    Fabuła mi się podoba. Zayn postawił sobie z punkt honoru, że poderwie Niall'a, a Niall, że nie ulegnie Zayn'owi. Jestem ciekawa, który się szybciej podda.
    I zastanawiam się czy bardziej Malik'a zabolało to, że Niall go spławił, bo naprawdę coś do niego czuł, czy przez to, że go NIKT nie ma prawa olać. :)
    Mam nadzieję, że często będziesz dodawały rozdziały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak w odpowiedzi powyżej postaram się dodać obszerniejszą część opisową , co do długości wiem , wyszedł nie najdłuższy , ale nie chciałam go przeciągać , ponieważ jest to jedynie wstęp do kolejnych rozdziałów , notki będą pojawiać się co 2- 3 dni .A co do Zayna , w sumie i to i to , ale w następnych rozdziałach okaże się co bardziej , nic nie pozostanie niewyjaśnione :P + Dziękuję za opinię ^^

      Usuń
  3. No i jestem. Ja nie wiem, dlaczego, ale zawsze gdy w adresie jest 'ziall' biorę się za czytanie, bo kocham Zialla. Cóż, mam dwa zastrzeżenia: pierwsze brzmi: nie rób spacji przed znakami interpunkcyjnymi. drugie: nie musisz pisać 'perspektywa *imię*' wystarczy, ze napiszesz np. *Zayn* i będzie dobrze! :) Mnie się notka pierwsza podoba w 1000% Zayn jest zauroczony Niallem, który dał mu kosza, bo nie chce być zabawką Malika. I słusznie. Zakład mnie się podoba i sprawia, ze uśmiecham się tak szeroko. Moja prośba: poinformuj mnie o nowym rozdziale. Gdzie tylko chcesz. Twitter, blog, whatever. Piszesz świetnie, to widać, to też chcę mieć pewność, ze będę informowana.
    Buziaki, weny, i... WESOŁYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT, kochana!

    Souris / @HipstaMouse / [final-souffle]

    ps. będę czekać (*-*)
    ps2. kody, błagam, zlikwiduj je :x

    OdpowiedzUsuń